Całkowite ubezwłasnowolnienie stanowi jedno z najdalej idących ograniczeń zdolności jednostki do uczestnictwa w obrocie prawnym. Jego skutkiem jest całkowite wyłączenie możliwości samodzielnego dokonywania czynności prawnych. Ma to szczególne znaczenie na gruncie prawa handlowego, zwłaszcza gdy ubezwłasnowolnienie dotyczy wspólnika spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. W takim przypadku konsekwencje obejmują zarówno sferę majątkową, jak i korporacyjną, co rodzi szereg problemów prawnych.
Ubezwłasnowolnienie całkowite – przesłanki i skutki
Ubezwłasnowolnienie całkowite, uregulowane w art. 13 § 1 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (Dz. U. 1964 nr 16, poz. 93 z póź. zm., dalej: „k.c.”), stanowi instytucję ochronną, której podstawowym celem jest zabezpieczenie interesów osoby niezdolnej do świadomego kierowania swoim postępowaniem. Zgodnie z tym przepisem, może ono zostać orzeczone wobec osoby, która ukończyła 13 lat, jeżeli wskutek choroby psychicznej, niedorozwoju umysłowego lub innych zaburzeń psychicznych, w szczególności pijaństwa lub narkomanii, nie jest ona w stanie kierować swoim postępowaniem. Skutkiem takiego orzeczenia jest całkowity brak zdolności do czynności prawnych (przepis art. 12 k.c.).
Oznacza to, że wszelkie czynności prawne dokonane samodzielnie przez osobę ubezwłasnowolnioną całkowicie są nieważne z mocy prawa. Skutek ten ma charakter bezwzględny i obejmuje wszelkie czynności zobowiązujące i rozporządzające, jak i czynności o charakterze korporacyjnym. Dotyczy to w szczególności wykonywanie praw udziałowych w spółce z o.o., takich jak. udział w zgromadzeniach wspólników i głosowanie nad uchwałami, wykonywania praw kontroli, realizacja prawa do dywidendy czy zbywanie i nabywanie udziałów.
Zakres obowiązków i odpowiedzialności opiekuna
Ustawodawca przewidział mechanizm kompensacyjny w postaci ustanowienia opieki nad osobą ubezwłasnowolnioną. Stosownie przepisów art. 175 i 176 ustawy z dnia 25 lutego 1964 r. – Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (Dz.U. Nr 9, poz. 59 z póź. zm.; dalej: „k.r.o”) do opieki tej stosuje się odpowiednio przepisy o opiece nad małoletnim. Odpowiednie stosowanie tych przepisów oznacza konieczność uwzględnienia specyfiki sytuacji osoby dorosłej, z zachowaniem podstawowej zasady konstrukcyjnej tej instytucji, zgodnie z którą w jej imieniu działa ustanowiony przez sąd opiekun. Jeżeli dobro osoby pozostającej pod opieką nie stoi temu na przeszkodzie, opiekunem osoby ubezwłasnowolnionej całkowicie powinien zostać przede wszystkim jego małżonek, a w przypadku jego braku – jej rodzice.
Opiekun wykonuje pieczę zarówno nad osobą, jak i majątkiem podopiecznego (przepis art. 155 § 1 k.r.o.), działając pod nadzorem sądu opiekuńczego. Jego obowiązki mają charakter zarówno ochronny, jak i zarządczy. Obejmują nie tylko bieżące zarządzanie majątkiem, lecz także podejmowanie decyzji dotyczących jego poszczególnych składników, takich jak udziały w spółce z o.o. Opiekun jest zobowiązany działać z należytą starannością, kierując się dobrem podopiecznego i interesem społecznym (przepis art. 154 k.r.o.). W odniesieniu do udziałów w spółce oznacza to konieczność podejmowania decyzji racjonalnych ekonomicznie i zabezpieczających majątek ubezwłasnowolnionego.
Opiekun podlega nadzorowi sądu opiekuńczego, który może ingerować w sposób sprawowania opieki. Istotnym jest, iż w sprawach przekraczających zakres zwykłego zarządu – a do takich niewątpliwie należą niektóre czynności związane z posiadaniem praw udziałowych w spółce – konieczne jest uzyskanie zezwolenia sądu opiekuńczego (przepis art. 156 k.r.o.).
Warto przy tym zaznaczyć, że art. 156 k.r.o. wymaga zezwolenia sądu we „wszelkich ważniejszych sprawach” dotyczących osoby lub majątku podopiecznego. Kryterium to bywa ujmowane szerzej niż samo przekroczenie zwykłego zarządu, przy czym próg „zwykłego zarządu” wywodzi się również z regulacji dotyczących władzy rodzicielskiej (art. 101 § 3 w zw. z art. 155 § 2 k.r.o.). W praktyce oznacza to, że w razie wątpliwości zasadne jest wystąpienie o zezwolenie sądu.
Pojęcie zwykłego zarządu w odniesieniu do udziałów w spółce z o.o. nie zostało ustawowo zdefiniowane, jednak w doktrynie i orzecznictwie przyjmuje się, że „są to sprawy nietypowe lub o większym ciężarze gatunkowym, nie tyko finansowym, stwarzające pewne ryzyko dla spółki lub obciążenie finansowe. Do czynności zwykłego zakresu nie można zwykle zaliczyć tych, które według ustawy lub na podstawie umowy spółki wymagają zgody zgromadzenia wspólników – chyba że dotyczyłyby czynności o niewielkiej wartości. ” (R. Pabis [w:] J. Bieniak i in., Kodeks spółek handlowych. Komentarz, wyd. 10, 2026, art. 208, Nb 10.)
Można zatem przyjąć, że do czynności dotyczących udziałów, które mogą przekraczać zakres zwykłego zarząd majątkiem podopiecznego, należą w szczególności.:
- Nabycie, zbycie lub darowizna udziałów,
- ustanowienie zastawu lub użytkowania na udziałach,
- wyrażenie zgody na umorzenie udziałów,
- nabycie i zbycie nieruchomości, użytkowania wieczystego lub udziału w nieruchomości, jeżeli umowa spółki nie stanowi inaczej,
- przystąpienie do umowy inwestycyjnej wywołującej istotne skutki majątkowe dla podopiecznego.
Potwierdzenie powyższego można znaleźć również w treści uzasadnienia do wyroku Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 17 grudnia 2014 r. o sygn. I ACa 835/14, gdzie wskazano: „W piśmiennictwie za sprawy przekraczające zwykłe czynności spółki jawnej uznano np. rozporządzanie nieruchomościami, obciążanie przedsiębiorstwa spółki, zawarcie lub wypowiedzenie umów długoterminowych, zmianę przedmiotu działalności, założenie albo zamknięcie oddziału, zaciągnięcie kredytu o znacznej wartości, istotne decyzje personalne. Na tle regulacji dotyczącej spółki z ograniczoną odpowiedzialnością za sprawy przekraczające zakres zwykłych czynności spółki uznano sprawy nietypowe tj. inne niż stale prowadzone przez spółkę bądź o znacznym ciężarze gatunkowym.”
Dokonanie czynności bez wymaganego zezwolenia sądu opiekuńczego prowadzi co do zasady do jej nieważności, co ma istotne znaczenie z punktu widzenia bezpieczeństwa obrotu.
Na marginesie należy odróżnić dwa pojęcia, które bywają utożsamiane: „zakres zwykłych czynności spółki”, odnoszący się do prowadzenia spraw spółki przez zarząd lub wspólników na podstawie przepisu art. 208 k.s.h., a w spółkach osobowych na podstawie przepisu art. 43 i n. k.s.h., oraz „zwykły zarząd majątkiem podopiecznego” w rozumieniu przepisów art. 155 i n. k.r.o., dotyczący zarządzania udziałami jako składnikami majątku osoby ubezwłasnowolnionej. Powołane stanowiska doktryny i orzecznictwa pomocniczo obrazują co uznaje się za czynności „nietypowe” lub „mające znaczny ciężar gatunkowy”. Ostatecznym punktem odniesienia dla opiekuna pozostają jednak kryteria wynikające z Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, a nie z Kodeksu spółek handlowych.
Status wspólnika spółki z o.o. po ubezwłasnowolnieniu – wykonywanie praw korporacyjnych
Ubezwłasnowolnienie całkowite wspólnika nie wpływa na posiadanie przez niego udziałów i nie powoduje utraty statusu wspólnika. Udziały pozostają składnikiem jego majątku, a wszelkie związane z nim prawa – zarówno majątkowe (np. prawo do dywidendy), jak i korporacyjne (np. prawo głosu) – nie wygasają. Zmienia się jedynie sposobu ich wykonywania. Z uwagi na brak zdolności do czynności prawnych, wspólnik nie może samodzielnie wykonywać tych praw. Wykonuje je opiekun działający w imieniu i na rzecz osoby ubezwłasnowolnionej.
Należy przy tym wyraźnie odróżnić status wspólnika od funkcji w organach spółki. O ile ubezwłasnowolnienie nie pozbawia danej osoby statusu wspólnika, o tyle jeżeli zasiadała ona w zarządzie, radzie nadzorczej lub komisji rewizyjnej, z chwilą ubezwłasnowolnienia traci mandat z mocy prawa. Zgodnie bowiem z art. 18 § 1 k.s.h. członkiem tych organów może być wyłącznie osoba fizyczna mająca pełną zdolność do czynności prawnych. Dla spółki może to oznaczać konieczność niezwłocznego uzupełnienia składu organu w celu zachowania zdolności do działania i prawidłowej reprezentacji.
Opiekun może uczestniczyć w zgromadzeniu wspólników, wykonywać prawo głosu oraz dokonywać innych rutynowych czynności jak np. zatwierdzenie sprawozdania finansowego, które mieszczą się w zakresie zwykłego zarządu.
W praktyce przyjmuje się jednak, że decyzje o istotnym wpływie na majątek podopiecznego, takie jak. dokapitalizowanie spółki czy zmiana umowy spółki wpływająca na prawa udziałowe, mogą wymagać zgody sądu. Jednocześnie uznanie danej czynności za wykraczającą ponad zwykły zarząd nie jest jednoznaczne i każdorazowo wymaga oceny konkretnego przypadku oraz umowy danej spółki. Należy przy tym pamiętać, iż brak wymaganej zgody Sądu może skutkować nieważnością czynności dokonanej przez opiekuna.
Wymóg uzyskania zgody sądu opiekuńczego pełni tu funkcję gwarancyjną. Sąd ocenia, czy dana czynność leży w interesie ubezwłasnowolnionego, uwzględniając zarówno jej aktualną sytuację majątkową, jak i potencjalne przyszłe skutki podejmowanej decyzji.
W kontekście prawa handlowego, nadzór sądu opiekuńczego, choć niezbędny z punktu widzenia ochrony osoby ubezwłasnowolnionej, oznacza dodatkowy poziom kontroli nad opiekunem i podejmowanymi przez niego decyzjami. Może to prowadzić do wydłużenia czasu potrzebnego na dokonanie niektórych czynności gospodarczych. Jednym z kluczowych zagadnień jest zbywanie udziałów należących do osoby ubezwłasnowolnionej. Z jednej strony może to być ono uzasadnione ekonomicznie np. potrzebą uniknięcia strat, z drugiej natomiast wiąże się z ryzykiem nadużyć.
W doktrynie przyjmuje się, że opiekun powinien kierować się przede wszystkim interesem majątkowym osoby ubezwłasnowolnionej, uwzględniając jednocześnie ryzyko gospodarcze związane z funkcjonowaniem spółki. W związku z tym spółki często starają się ograniczać ryzyka poprzez odpowiednie postanowienia umowy spółki, np. wprowadzające mechanizmy odkupu udziałów w określonych sytuacjach.
Sposoby zabezpieczenia spółki przed skutkami ubezwłasnowolnienia wspólnika
Ubezwłasnowolnienie wspólnika może stanowić istotne utrudnienie dla spółki, szczególnie w sytuacji, gdy opiekunem ubezwłasnowolnionego zostaje osoba niezwiązana ze spółką. Prowadzenie spraw spółki przez osobę trzecią nieposiadającą odpowiednich kompetencji może godzić w jej interesy. Dlatego też, przepisy prawa handlowego dopuszczają szerokie możliwości zabezpieczenia takich sytuacji już na etapie konstruowania umowy spółki.
Przykładowe rozwiązania to:
- przymusowe umorzenie udziałów;
- opcja call i opcja put;
- zmiana uprawnień korporacyjnych;
- struktury holdingowe, np. fundacje rodzinne.
Dobrym rozwiązaniem przy tworzeniu umowy jest zawarcie zapisów dotyczących przymusowego umorzenia udziałów w razie ubezwłasnowolnienia wspólników z określeniem trybu takiego umorzenia oraz sposobu wynagrodzenia.
a) Przymusowe umorzenie udziałów w razie ubezwłasnowolnienia wspólników
W przepisie art. 199 ustawy z dnia 15 września 2000 r. – Kodeks spółek handlowych (Dz.U. 2000, nr 94 poz. 1037 z póź. zm.; dalej: „k.s.h”) przewidziano możliwość umorzenia udziałów w spółce, gdy umowa spółki tak stanowi. Umorzenie może być dobrowolne (za zgodą wspólnika) bądź przymusowe (bez jego zgody). Przesłanki i tryb przymusowego umorzenia udziałów określa umowa spółki.
Przesłanki powinny być określone w taki sposób, aby wspólnik przystępujący do spółki wiedział, w jakiej sytuacji może dojść do przymusowego umorzenia jego udziałów. Umorzenie nie wymaga wówczas jego odrębnej zgody, ponieważ jego aprobata dla przeprowadzenia czynności wynika z akceptacji treści umowy spółki przy przystąpieniu do niej albo z zaakceptowania późniejszego wprowadzenia odpowiednich postanowień do umowy (por. np. wyr. SA w Krakowie z 17.05.2013 r., I ACa 369/13). W tym wypadku zachodzi umorzenie automatyczne do którego stosuje się przepisy o umorzeniu przymusowym.
Umorzenie udziałów pozwala na dobrowolne bądź przymusowe opuszczenie spółki (zakończenie członkostwa) bez konieczności zbywania udziałów, co okazuje się korzystne, jeżeli nie można znaleźć nabywcy albo spółka odmawia zgody na przeniesienie praw udziałowych na rzecz osoby trzeciej, gdyż pozostali wspólnicy chcą zapobiec jej wstąpieniu do spółki, a jednocześnie nie są sami zainteresowani przejęciem udziałów występującego udziałowca. (A. Opalski (red.), Kodeks spółek handlowych. Tom IIA. Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością. Komentarz. Art. 151–226, wyd. 1, 2018).
W wyroku Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z 05.06.2008 r. (I ACa 351/08) uznano, że „brakuje argumentów normatywnych przemawiających za tezą, iż umorzenie przymusowe udziałów nie może mieć charakteru sankcyjnego (przyczyny zawinione przez wspólnika) albo że nie może ono być przewidziane na wypadek wystąpienia innych przyczyn (niezawinionych) związanych z osobą wspólnika. W takim przypadku umowa spółki musi jednak w sposób taksatywny i skonkretyzowany określać przesłanki umorzenia przymusowego udziałów.”.
Biorąc pod uwagę powyższe, należy przyjąć, iż całkowite ubezwłasnowolnienie wspólnika może stanowić przesłankę przymusowego lub automatycznego umorzenia jego udziałów. Postanowienia umowy spółki dotyczące umorzenia powinny być jednak sformułowane jasno i precyzyjnie wskazywać warunki zastosowania tego mechanizmu.
Dodatkowo należy uregulować kwestię należytego wynagrodzenia za umorzone udziały, tak aby wspólnik nie był w tej sytuacji poszkodowany a działanie spółki nie było sprzeczne z dobrymi obyczajami. Wysokość spłaty z tytułu umorzenia automatycznego powinna zostać wskazana przez zarząd z uwzględnieniem przepisu art. 199 § 2 zd. 2 oraz ewentualnych postanowień umowy spółki, zaś w ich braku – na podstawie ustalenia godziwej wartości udziałów, tzn. jest to wartość bilansowa udziałów.
Zaostrzone wymagania w zakresie wynagrodzenia mają na celu ochronę wspólników, których prawa udziałowe zostają przymusowo unicestwione bez jego zgody wyrażonej w związku z podejmowaniem uchwały o umorzeniu.
b) Zawarcie w umowie spółki „opcja call” i „opcja put”
Kolejnym rozwiązaniem przewidzianym w obowiązujących przepisach prawa, jest zawarcie w umowie spółki klauzul dotyczących np. wykupu udziałów przez pozostałych wspólników albo samą spółkę czy obowiązek sprzedaży przez opiekuna udziałów ubezwłasnowolnionego wspólnika.
Opcje call i put są mechanizmami wykorzystywanymi w umowach wspólników spółek z o.o. oraz umowach inwestycyjnych. Ich podstawową funkcją jest zabezpieczenie możliwości kupna lub sprzedaży udziałów po ustalonej cenie, w określonym terminie albo po wystąpieniu wskazanego zdarzenia. Opcja call daje wspólnikowi prawo żądania sprzedaży udziałów przez drugiego wspólnika, natomiast opcja put pozwala mu żądać od drugiej strony nabycia należących do niego udziałów.
Przepisy polskiego prawa nie regulują wprost opcji call i put, ich dopuszczalność wynika z zasady swobody umów określonej w art. 353¹ Kodeksu cywilnego. Taką opcje można zatem sformułować w sposób dowolny pod warunkiem, że jej treść nie narusza przepisów prawa, zasad współżycia społecznego oraz istoty danego stosunku prawnego.
Umowy przewidują zwykle szczegółowe zasady wykonania opcji, w tym cenę, termin realizacji oraz zdarzenia aktywujące uprawnienie. W przypadku ubezwłasnowolnienia wspólnika uruchomienie opcji może zostać uwarunkowane od wydaniem prawomocnego orzeczenia o jego ubezwłasnowolnieniu. Mechanizmy opcyjne pozwalają w takich przypadkach precyzyjnie określić warunki przejęcia udziałów oraz sposób wyjścia dotychczasowego wspólnika ze spółki.
W treści wyroku Sądu Najwyższego z 11.03.2016 r., I CSK 161/15, wskazano, iż „Niejednokrotnie nietrafnie podnosi się, że spełnienie świadczenia jest całkowicie uzależnione od woli podmiotu, i w związku z tym nie może stanowić zdarzenia, kwalifikowanego jako warunek (por. np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 czerwca 2002 r., II CKN 701/00, OSP 2003, nr 10, poz. 124). Tymczasem, warunki określane jako potestatywne odpowiadają przesłankom zawartym w art. 89 KC, ponieważ nie uzależniają skutków czynności wyłącznie od woli stron, np. takim zdarzeniem niezależnym wyłącznie od woli podmiotu jest np. zapłata ceny. Oznaczenie terminu może polegać na podaniu daty (dies certus an) albo wskazaniu innego zdarzenia, przyszłego, lecz pewnego, chociaż w chwili oznaczania terminu nie można jeszcze podać, kiedy dokładnie ono zaistnieje (dies incertus an). „.
Skuteczność opcji call i put zależy przede wszystkim od prawidłowego sformułowania klauzul umownych. W praktyce umowy często przewidują dodatkowe zabezpieczenia, natomiast wadliwie skonstruowane postanowienia mogą prowadzić do negatywnych konsekwencji dla wspólników i spółki. Dlatego każda klauzula opcyjna powinna być dostosowana do konkretnej sytuacji wspólników i uwzględniać równowagę interesów wszystkich stron.
c) Przeniesienie uprawnień na pozostałe podmioty i organy w spółce
Istotne znaczenie mają również postanowienia ograniczające wykonywanie określonych praw korporacyjnych poprzez nadanie dodatkowych, warunkowych uprawnień pozostałym wspólnikom czy członkom organów spółki. Mogą one obejmować np. szczególne uprawnienia wybranego wspólnika albo przekazanie określonych kompetencji zarządowi lub radzie nadzorczej. Przy tworzeniu takich zapisów w umowie należy zachować dużą dozę ostrożności, ponieważ nie mogą one doprowadzić do faktycznego pozbawienia wspólnika ustawowo chronionych praw udziałowych.
Dopuszczalnym instrumentem zabezpieczenia interesów spółki na wypadek ubezwłasnowolnienia wspólnika jest odpowiednie ukształtowanie zasad uprzywilejowania udziałów lub przyznanie określonych uprawnień osobistych wspólnikom. Zgodnie z przepisem art. 174 Kodeksu spółek handlowych umowa spółki może przewidywać udziały uprzywilejowane, w szczególności w zakresie prawa głosu, prawa do dywidendy lub uczestnictwa w podziale majątku po likwidacji spółki. Możliwe jest zatem przyznanie wybranym wspólnikom zwiększonej liczby głosów albo szczególnych kompetencji kontrolnych, które aktualizują się po wystąpieniu określonego zdarzenia, np. prawomocnym orzeczeniu o całkowitym ubezwłasnowolnieniu jednego ze wspólników. W doktrynie i orzecznictwie podkreśla się jednak, że wszelkie odstępstwa od zasady równości wspólników muszą zostać jednoznacznie określone w umowie spółki i nie mogą prowadzić do obejścia przepisów bezwzględnie obowiązujących ani naruszenia istoty praw korporacyjnych pozostałych wspólników.
Równocześnie umowa spółki może w szerokim zakresie modyfikować wewnętrzny podział kompetencji pomiędzy zgromadzeniem wspólników a zarządem. Kodeks spółek handlowych pozostawia wspólnikom znaczną swobodę w powierzaniu zarządowi czynności organizacyjnych, nadzorczych lub decyzyjnych, o ile nie dotyczą one spraw zastrzeżonych wyłącznie do kompetencji zgromadzenia wspólników przez ustawę. Umowa spółki może np. przewidywać dalsze uszczegółowienie zasad działania zarządu, w tym przyznawać zgromadzeniu wspólników kompetencję do uchwalania jego regulaminu. Przekazanie określonych kompetencji zarządowi wymaga precyzyjnego określenia ich zakresu oraz zachowania ustawowej równowagi pomiędzy organami spółki.
„Domniemanie kompetencji zarządu pozwala przyjąć zasadę, iż do prerogatyw zarządu należą wszystkie kwestie, które nie zostały przypisane do kompetencji innych organów spółki przepisami prawa oraz umową spółki i co do których wspólnicy nie ograniczyli zarządu „zwykłymi” uchwałami” (A. Opalski [w:] A. Opalski (red.), Kodeks spółek handlowych. Tom IIA. Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością. Komentarz. Art. 151–226, wyd. 1, 2018, art. 201, Nb 5.)
W praktyce szczególnie użyteczne może okazać się powierzenie zarządowi kompetencji związanych z wykonywaniem określonych postanowień umowy spółki po wystąpieniu zdarzeń nadzwyczajnych. Zarząd może zostać upoważniony m.in. do przeprowadzenia procedury wyceny udziałów, organizacji procesu ich zbycia lub wykonywania czynności niezbędnych do zachowania ciągłości funkcjonowania spółki. Niedopuszczalne pozostaje jednak przekazanie zarządowi kompetencji prowadzących do samodzielnego pozbawienia wspólnika jego statusu korporacyjnego albo arbitralnego ograniczenia praw udziałowych bez zachowania procedur przewidzianych w ustawie.
Granice swobody umów wyznaczają przede wszystkim przepisy Kodeksu spółek handlowych oraz zasada ochrony majątku osoby ubezwłasnowolnionej. Niedopuszczalne jest automatyczne „usunięcie” wspólnika ze spółki. Każdy mechanizm wyjścia wspólnika ze spółki powinien przewidywać transparentny sposób ustalenia wartości udziałów, oparty np. na wartości godziwej, EBITDA lub aktywach netto. W praktyce szczególne znaczenie ma również precyzyjne zdefiniowanie samego zdarzenia rozpoczynającego procedurę, np. prawomocne orzeczenia o całkowitym ubezwłasnowolnieniu wspólnika.
d) Struktura holdingowa
Struktura holdingowa stanowi formę organizacji grupy kapitałowej, w której spółka dominująca sprawuje kontrolę nad jedną lub większą liczbą spółek zależnych, przy zachowaniu przez każda z nich odrębnej osobowości prawnej. Jest to grupa spółek kierujących się wspólną strategią gospodarczą i wspólnym interesem grupy. Kontrola spółki dominującej nad spółkami zależnymi wynika najczęściej z posiadania większości głosów, prawa powoływania organów lub wywierania decydującego wpływu na ich działalność, co pozwala na realizację jednolitej strategii biznesowej oraz efektywne zarządzanie ryzykiem i rozwojem całej grupy kapitałowej.
W tym kontekście należy zwrócić uwagę na coraz częstsze powstawanie fundacji rodzinnych jako podmiotów posiadających udziały w spółkach z ograniczoną odpowiedzialnością. Rozwiązanie to pozwala oddzielić ryzyko osobiste wspólnika od funkcjonowania spółki. Po wniesieniu udziałów do fundacji przestają one należeć do fundatora, a zakres jego wpływu zależy od treści statutu i przyznanych mu uprawnień. Właścicielem udziałów staje się fundacja, dzięki czemu ewentualne ubezwłasnowolnienie fundatora nie destabilizuje struktury właścicielskiej. Zarząd spółki z o.o. nadal prowadzi działalność operacyjną, natomiast fundacja wykonuje prawa wspólnika (np. wykonuje prawo głosuje na zgromadzeniu wspólników, powołuje członków zarządu, pobiera dywidendę).
Dzięki temu własność przedsiębiorstwa zostaje oddzielona od osoby fundatora, a jego śmierć, choroba czy konflikty spadkowe nie powodują automatycznie podziału udziałów między spadkobierców. Podstawowym celem takiej struktury jest zapewnienie ciągłości zarządzania majątkiem rodzinnym i biznesem przez kolejne pokolenia. Właścicielem udziałów pozostaje fundacja rodzinna, dlatego zmiany osobiste po stronie fundatora lub beneficjentów nie wpływają automatycznie na strukturę własnościową spółki.
Ustawa wymaga, aby w chwili ustanawiania fundacji rodzinnej fundator posiadał pełną zdolność do czynności prawnych. Jednak po skutecznym utworzeniu fundacji późniejsza utrata przez niego zdolności do czynności prawnych nie powoduje rozwiązania fundacji ani utraty należących do niej udziałów w spółce z o.o. Fundacja pozostaje odrębną osobą prawną, wyposażoną we własne organy, a z punktu widzenia funkcjonowania spółki z o.o. jej sytuacja właścicielska pozostaje stabilna.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa fundator może przewidzieć w statucie powierzone wykonania swoich uprawnień innej osobie. Pozwala to z wyprzedzeniem zabezpieczyć funkcjonowanie fundacji na wypadek choroby, ubezwłasnowolnienia czy śmierci fundatora. Podstawowe ryzyko przekazania udziałów ubezwłasnowolnionego wspólnika osobie niezwiązanej ze spółką, w takiej sytuacji przesuwa się z poziomu spółki na poziom prawidłowego skonstruowania statutu fundacji oraz mechanizmów zastępowania fundatora w wykonywaniu jego uprawnień.
e) Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością a spółki osobowe
Na tle spółek osobowych spółka z o.o. oferuje zdecydowanie większą elastyczność w regulowaniu skutków utraty zdolności do czynności prawnych przez wspólnika. W spółkach jawnych, partnerskich czy komandytowych ubezwłasnowolnienie wspólnika może zostać wskazane w umowie jako przesłanka wypowiedzenia umowy lub nawet rozwiązania spółki, jeżeli wspólnicy wcześniej nie przewidzieli odpowiednich zabezpieczeń kontraktowych.
W przypadku spółek osobowych problem utraty zdolności do czynności prawnych przez wspólnika nabiera szczególnego znaczenia ze względu na osobowy charakter tych podmiotów. Ich konstrukcja opiera się bowiem na ścisłym związku pomiędzy spółką a jej wspólnikami, którzy nie tylko uczestniczą w osiąganiu wspólnego celu gospodarczego, lecz także co do zasady prowadzą sprawy spółki, reprezentują ją w stosunkach zewnętrznych oraz ponoszą odpowiedzialność za jej zobowiązania. W przeciwieństwie do spółek kapitałowych, w których funkcje właścicielskie i zarządcze mogą zostać rozdzielone pomiędzy wspólników i organy spółki, w spółkach osobowych osoba wspólnika stanowi jeden z fundamentalnych elementów stosunku spółki. Z tego względu zdarzenia dotyczące sfery osobistej wspólnika, takie jak śmierć, trwała choroba czy utrata zdolności do czynności prawnych, mogą bezpośrednio wpływać na możliwość dalszego funkcjonowania spółki.
W doktrynie wskazuje się, iż: „Najczęściej przyczyny rozwiązania spółki są określone w umowie spółki bezpośrednio, przez ich wskazanie. Mogą to być przyczyny obiektywne, takie jak np. poniesienie strat przez 2 kolejne lata obrotowe, utrata przez spółkę koncesji lub zezwoleń na prowadzenie określonej działalności (…). Częściej będą to przyczyny subiektywne, leżące po stronie wspólników, takie jak (…), przewlekła choroba, częściowe lub całkowite ubezwłasnowolnienie wspólnika” (J. Lic, Spółka jawna. Komentarz, wyd. 1, 2023, art. 58, Nb 9.)
W konsekwencji utrata przez wspólnika zdolności do samodzielnego działania może zostać wskazana w umowie spółki jako okoliczność uzasadniająca wypowiedzenie umowy spółki, wystąpienie wspólnika ze spółki albo nawet jej rozwiązanie. Ma to szczególne znaczenie, gdy wspólnicy nie przewidzieli w umowie odpowiednich mechanizmów pozwalających na kontynuowanie działalności pomimo zaistnienia takiego zdarzenia. W literaturze podkreśla się, że ubezwłasnowolnienie wspólnika może stanowić zarówno umownie określoną przyczynę rozwiązania spółki, jak również zostać zakwalifikowane jako „ważny powód” uzasadniający rozwiązanie spółki przez sąd na podstawie przepisów Kodeksu spółek handlowych.
Podobnie poniżej: „Jako ważne powody uzasadniające rozwiązanie spółki jawnej można jedynie tytułem przykładu wskazać okoliczności uzależnione od wspólnika: brak wzajemnego zaufania wspólników, działanie na szkodę spółki, brak lojalności, naruszenie zakazu konkurencji, a także przyczyny niezależne od wspólnika, np. długotrwała choroba wspólnika, wyjazd za granicę, utrata zdolności do czynności prawnych.” (B. Borowy [w:] Z. Jara (red.), Kodeks spółek handlowych. Komentarz, wyd. 30, 2025, art. 58.)
Podsumowanie
Ubezwłasnowolnienie całkowite wspólnika spółki z ograniczoną odpowiedzialnością nie eliminuje jego uczestnictwa w strukturze właścicielskiej spółki, lecz modyfikuje sposób wykonywania przysługujących mu praw. Wspólnik nadal pozostaje właścicielem udziałów, natomiast związane z nimi prawa wykonuje w jego imieniu ustanowiony przez sąd opiekun. Czynności podejmowane przez opiekuna, każdorazowo wymagają oceny konkretnej sytuacji wspólnika oraz umowy danej spółki. W zależności od ich charakteru, mogą one podlegać nadzorowi odpowiedniego sądu opiekuńczego, co wynika z przepisów odwołujących się do traktowania osoby całkowicie ubezwłasnowolnionej jak małoletniego.
Z perspektywy praktyki obrotu gospodarczego oznacza to konieczność uwzględnienia dodatkowych procedur oraz potencjalnych ograniczeń decyzyjnych. Istotne jest zatem, aby spółki przewidywały możliwość występowania sytuacji, w której prawa wspólnika będzie wykonywał opiekun, w szczególności W związku ze zbyciem udziałów. Dodatkowo, przy wykonywaniu przez opiekuna danych czynności korporacyjnych, koniecznym jest, aby poddawać je weryfikacji, czy zostały one dokonane za wymaganą zgodą sądu.
Sytuacja ta wymaga zachowania równowagi pomiędzy potrzebą ochrony osoby ubezwłasnowolnionej a wymogami sprawności obrotu gospodarczego. W praktyce oznacza to konieczność ścisłej współpracy pomiędzy opiekunem, organami spółki oraz sądem opiekuńczym. Dodatkowo, przed podjęciem jakiejkolwiek decyzji korporacyjnej przez opiekuna, musi on każdorazowo oszacować, czy wymaga ona zgody czy też nie.
W związku z powyższym, aby uniknąć sytuacji, w której opiekunem ubezwłasnowolnionego zostaje osoba niezwiązana ze spółką nieposiadająca odpowiednich kompetencji, warto już na etapie tworzenia umowy spółki zabezpieczyć ją przed negatywnymi konsekwencjami organizacyjnymi.
Projektując takie mechanizmy, warto mieć na uwadze również szerszy kontekst legislacyjny. Sama instytucja ubezwłasnowolnienia jest przedmiotem prac nad reformą w Ministerstwie Sprawiedliwości. Przygotowano projekt zakładający odejście od instytucji ubezwłasnowolnienia i zastąpienie jej rozwiązaniami dostosowanymi do indywidualnych potrzeb osoby wymagającej wsparcia. Projekt przewiduje m.in. kuratora wspierającego i reprezentującego oraz pełnomocnictwo rejestrowe na wypadek przyszłej niepełnosprawności. Rozwiązania te mają realizować standard wynikający z art. 12 Konwencji ONZ o prawach osób niepełnosprawnych oraz być odpowiedzią na wątpliwości konstytucyjne sygnalizowane przez Rzecznika Praw Obywatelskich. Kierunek zmian nie jest jeszcze przesądzony, jednak dobrze skonstruowana umowa spółki powinna wiązać skutki nie tylko z „ubezwłasnowolnieniem”, lecz szerzej z trwałą utratą albo ograniczeniem zdolności do czynności prawnych bądź ustanowieniem prawnej formy wsparcia, tak aby pozostała skuteczna niezależnie od przyszłego kształtu przepisów.
Skuteczne zabezpieczenie spółki przed konsekwencjami ubezwłasnowolnienia wspólnika wymaga odpowiedniego przygotowania merytorycznego i przemyślanego podejścia. Kancelaria Sobczyńscy i Partnerzy | FSG Prawo posiada bogate doświadczenie w obszarze doradztwa korporacyjnego i tworzenia umów spółek handlowych, a nasi eksperci z zespołu prawa spółek i transakcji pomogą Ci wybrać odpowiednie, bezpieczne i skuteczne rozwiązania.
W przypadku pytań lub chęci omówienia konkretnej sytuacji zapraszamy do kontaktu.
Maja Łosiewicz – prawnik
Orest Ochocki – partner/radca prawny
0 Komentarzy